Żegnaj Sławku

Sławomir OrlickiZmarł Sławek Orlicki – dziennikarz tygodnika „Nad Wartą”, „Wiadomości Dnia” i „Dziennika Łódzkiego”. Każdy kto z nim pracował, z kim zetknął się jako dziennikarz, musi dziś odczuć wielką pustkę z powodu Jego nagłego, przedwczesnego odejścia w smugę cienia.

Sławek pojawił się w redakcji „Nad Wartą” wraz z jesienią 1982 roku. Zrazu onieśmielony, szybko stał się niezastąpiony. Nikt jak On nie potrafił podjąć się każdego tematu. Żadne miasto, gmina czy wieś nie miała przed nim tajemnic. Sam będąc synem Ziemi Widawskiej, penetrował dawne województwo sieradzkie – od Łasku po Błaszki, od Wielunia po Poddębice. Wsiadał w małego fiata i jechał – czy świt, czy zmierzch – przywożąc reporterskie perełki, wciąż lśniące na żółknących stronach archiwalnych wydań „Nad Wartą”. Oczywiście, było mu zdecydowanie łatwiej niż innym, bo miał ów wrodzony dar – którego wszyscy mu, po cichu, zazdrościliśmy – gadania z ludźmi i zyskiwania ich natychmiastowego zaufania.
Źle znosił wszelkie zmiany organizacyjne – zbyt szybko przyzwyczajał się do ludzi, znajomych miejsc i adresów. Miał w sobie coś z XIX-wiecznego romantyka, coś z Rzeckiego… Ale trzeba było, więc zmienił „Nad Wartą” na rozkwitające wówczas „Wiadomości Dnia”, by później wraz z całymi „Wiadomościami” dołączyć do łódzkiego „Dziennika”.
Kolejne przeobrażenie było już ponad jego siły, więc skorzystał z możliwości przejścia na emeryturę. Ale wciąż pisał – już nie w gazetach, ale książki – o pasjonującej go zawsze przyrodzie, naturze i ludziach. Pisał – niezmiennie pięknie i interesująco…

Sławku, odchodząc, zabierasz z sobą ogromną część naszych wspólnych wspomnień i wdzięczność czytelników. Pozostawiasz pamięć o sobie, jako Wspaniałym Dziennikarzu i Człowieku Wielkiego Serca.
Dziękujemy Ci…

Koledzy i Przyjaciele