Warto pochwalić

Wielu Polaków jest niezadowolonych z naszej służby zdrowia. Pierwszy i najważniejszy powód to odległe terminy wizyt. Aby dostać się do niektórych specjalistów, trzeba czekać kilka, a czasami kilkanaście miesięcy. Już samo dodzwonienie się do większości placówek POZ sprawia duże trudności – telefon bywa ciągle zajęty, albo przez cały dzień nikt go nie odbiera.

W tej sytuacji tym bardziej zaskoczył mnie mój kontakt z placówką Centrum Medycznego Medyceusz przy ulicy Bazarowej 9 w Łodzi. Rano nie dodzwoniłem się do tej placówki, ale w południe pani z rejestracji sama zatelefonowała do mnie. Poprosiłem o zapisanie mnie do neurologa, u którego się leczę. Pani powiedziała, że ten właśnie neurolog jest na zwolnieniu, ale może mnie zapisać do innego lekarza tej samej specjalizacji. Poinformowała mnie, że ten drugi lekarz też ma dostęp do historii mojej choroby, wszak teraz wszystko jest zapisane w systemie. Termin wizyty okazał się niezbyt odległy – nieco ponad miesiąc. Więc zapisałem się.

Kilka dni później potrzebna mi była recepta na leki, które biorę na przewlekłe choroby. Zatelefonowałem do innej placówki CM Medyceusz i bez problemu telefonicznie zamówiłem receptę na lekarstwa. Jest to placówka przy ulicy Syrenki 27. Korzystam z jej usług od wielu lat i jestem zadowolony. Tymczasem – jak słyszę – wielu innych pacjentów nie może się dodzwonić do swoich przychodni POZ, więc z konieczności jeżdżą tam, aby najpierw w rejestracji zostawić zamówienie na receptę, a potem na drugi lub trzeci dzień odebrać kod.

Pacjenci użalają się w mediach na funkcjonowanie służby zdrowia, ale gdy są dobrze obsłużeni, to rzadko o tym wspominają . A przecież warto powiedzieć kilka ciepłych słów pod adresem lekarzy i pielęgniarek, jeżeli jest się zadowolonym.

Ireneusz Kampinowski